Jogurt — naturalny, grecki, typu greckiego: jak wybrać
Mój mąż przez pół roku kupował „grecki jogurt” za 4,50 zł, dopóki nie zauważyłam, że na opakowaniu drobnym drukiem pisze „typu greckiego”.…
Czytaj dalejMój mąż przez pół roku kupował „grecki jogurt” za 4,50 zł, dopóki nie zauważyłam, że na opakowaniu drobnym drukiem pisze „typu greckiego”.…
Czytaj dalejPierwsze awokado w życiu kupiłam w 2007 roku, jako studentka, na wyprzedaży w Tesco. Zupełnie nie wiedziałam, co z nim zrobić. Pamiętam,…
Czytaj dalejNajpierw kupiłam je z czystego snobizmu. Wracając z weekendu w Aix-en-Provence, na targu w Sénanque za pięć euro dostałam płócienny woreczek z…
Czytaj dalejPierwszy raz zrobiłam stir-fry kuchnię tajską według przepisu z Internetu, który kazał wlać „1/4 szklanki sosu sojowego”. Pół minuty później mąż jadł…
Czytaj dalejU mojej ciotki Renaty od trzech lat skurczowe ciśnienie trzymało się na 150/95 mm Hg, mimo dwóch tabletek rano. Po pół roku…
Czytaj dalejPierwsze, co słyszałam o diecie ketogenicznej, brzmiało jak reklama: „schudniesz 10 kg w miesiąc, energia jak po 4 espresso, mózg działa jak…
Czytaj dalejWracam z wakacji w Apulii i mam w torbie litr oliwy z gospodarstwa pod Lecce, dwie torebki suszonego oregano i całkowicie nową…
Czytaj dalejBMI to liczba, którą znamy z gabinetów lekarskich, kalkulatorów internetowych i z chwili stania na wadze przed lustrem. Tłumaczona jest jako miara…
Czytaj dalejPomidor jest tak oczywisty, że rzadko się o nim myśli. Leży w lodówce, ląduje w sałatce, w sosie, na pizzy. A potem…
Czytaj dalej„Pani Kasiu, na której oliwie smażyć?" — pytanie, które dostaję mniej więcej raz w tygodniu od czytelniczki, sąsiadki, mamy znajomych. Druga w…
Czytaj dalej